Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij
Akcja cenowa to fakt. Większą korzyść dla portfela przynosi obserwowanie tego, co robi rynek, a nie mówienie mu, co ma robić. To drugie to triumf ego nad zdrowym rozsądkiem.
David Fuller
HOME TEST ŚWIADOMOŚCI FINANSOWEJ

Bańkonomia i przyszłość nieruchomości

Ekonomia jest jak malarstwo Moneta. Stojąc zbyt blisko, widzisz tylko mnóstwo przypadkowych uderzeń pędzla. Ale jeśli cofniesz się kilka kroków – wyłoni się obraz.

Malarstwo bańkonomii zaczęło się we wrześniu 1985 r. wraz z Porozumieniem La Plaza, zawartym przez 5 krajów. Umówiły się, że będą manipulować dominującymi wówczas na świecie walutami. Japonia cieszyła się z 50% dewaluacji dolara amerykańskiego w stosunku do jena, dzięki której jej obywatele w sztuczny sposób się bogacili.


Konsekwencje tej bańki wciąż jeszcze trzeba naprawiać. 20 lat fiskalnej i monetarnej akomodacji sprawiło, że Japonia jest w światowej czołówce, jeśli chodzi o stosunek krajowego zadłużenia do PKB.


Kolejna wielka bańka: internetowa, generująca w USA, w latach 90., ogromne bogactwo. Co ważniejsze, rozpoczęła ona epokę, w której dochody i oszczędzanie stały się przestarzałe – teraz każdy mógł się utrzymać i iść na emeryturę dzięki niekończącej się aprecjacji aktywów. Kiedy ta bańka pękła, pojawił się Greenspan z kolejną: kredytów subprime, matką wszystkich baniek. To niesamowite, ale wkrótce przeskoczy ją „bańka dochodów" Bernankego i Yellen.

 

 

Na podst. Bubblenomics and the Future of Real Estate, www.acting-man.com

Powyższy tekst jest skróconą wersją artykułu, który w całości jest dostępny na portalu prosperity.memes.pl
 
memes.pl S.A.
ul. Kruczkowskiego 6, 00-412 Warszawa
tel. +48 22 370 23 23
e-mail: biuro@memes.pl
Polityka prywatności